Władimir Putin podpisał ustawę zakazującą adopcji rosyjskich dzieci przez obywateli krajów, w których zmiana płci jest legalna.
Na liście znajdują się Hiszpania, Włochy, Niemcy, Belgia i Szwajcaria, co potwierdził przewodniczący Dumy Państwowej Wiaczesław Wołodin.
Dla Kremla środek ten chroni dzieci i tradycyjne wartości.
Dla organizacji praw człowieka i zachodnich rządów jest to dyskryminująca decyzja ukryta pod pozorem ochrony dzieci.
Czy to uzasadniony sposób ochrony nieletnich, czy polityczny pretekst do dyskryminacji? 🤔


