Raphinha chciał kupić nieruchomość w Hiszpanii za 10 milionów euro 🏠 i bank powiedział mu, że jego liczby się nie zgadzają. Wtedy wszystko wyszło na jaw: jego ojciec, Raphael Belloli, rzekomo przez lata zatrzymywał 80% praw do wizerunku skrzydłowego Barcelony. On sam otrzymywał tylko 20%. 😤

Niektórzy mówią, że piłkarz powinien był wcześniej kontrolować swoje finanse: „Nikt, kto zarabia tyle co on, nie może nie wiedzieć, gdzie trafiają jego pieniądze.” Inni twierdzą, że zdrady ze strony ojca nie da się przewidzieć: „Jak można nie ufać własnemu ojcu?”

Raphinha usunął ojca ze stanowiska i powierzył wszystko teściowi, dokładnie w trakcie Mistrzostw Świata 2026. Komu dałbyś więcej wiary: rodzinie, która go zdradziła, czy piłkarzowi, który ufał bezgranicznie? 👇
