Obiektyw typu fisheye, festiwal filmowy i dziesięć milionów wyświetleń później — Olivia Wilde może już opowiedzieć tę historię i się z niej śmiać. 42-letnia aktorka i reżyserka pojawiła się w maju na czerwonym dywanie podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w San Francisco i, nie wiedząc o tym, została bohaterką mema roku: na nagraniu wyglądała tak mizernie, że ludzie zaczęli porównywać ją do Golluma z Władcy Pierścieni. Niektórzy poszli jeszcze dalej — obcy ludzie w internecie „diagnozowali u niej” choroby, Megyn Kelly poświęciła cały segment temu, jak martwo wyglądała, a jej własny młodszy brat, Charlie Cockburn, wysłał jej nagranie z pytaniem: „Olivia Wilde, czy chciałabyś odnieść się do ostatnich plotek, że jesteś wskrzeszonym trupem?” 💀
W tym tygodniu w podcaście Call Her Daddy Wilde niczego nie ukrywała. „Naprawdę wyglądałam jak trup! Czy jesteś za młoda na Opowieści z krypty? Był tam martwy facet w sarkofagu… Wyglądałam właśnie tak” — powiedziała ze śmiechem. Wyjaśniła, że winny był obiektyw fisheye — „Nie wiem, dlaczego był tak blisko, nie miał żadnego powodu, żeby tam być” — ale przyznała też, że to i tak nie pokazywało jej z najlepszej strony. 😂
Najbardziej rozśmieszyło ją to: „Wszyscy mamy złe zdjęcia, ale wyobraź sobie, że trafiają na sto milionów telefonów”. A o swoim bracie, który jako pierwszy zażartował z niej w ten sposób, powiedziała bez ogródek: „To musiał być twój młodszy brat, który dowali ci najmocniej”. Relacja między rodzeństwem: zawsze lojalna, zawsze bezlitosna. 🫶
