W trakcie meczu Cincinnati Open Amanda Anisimova usiadła na ławce i wzięła łyk, który rozpalił media społecznościowe. Wielu uznało, że zawodniczka pije piwo.

Komentatorzy Tennis Channel nie przebierali w słowach: na żywo snuli teorie o piwie, cydrze jabłkowym, a nawet napojach bezalkoholowych, podczas gdy memy już rozprzestrzeniały się wszędzie.
Rzeczywistość była znacznie mniej skandaliczna: obok jej ławki pojawiła się pusta puszka Red Bulla, potwierdzając, że Amerykanka po prostu szukała zastrzyku energii.
To wystarczyło, ponieważ Anisimova przegrywała, a ostatecznie pokonała Filipinkę Alexandrę Ealę. Choć żart już przyjął się w internecie: tenisistka, która „piła piwo” w trakcie turnieju Masters 1000.
