Raúl Jiménez pobiegł w stronę trybun Estadio Azteca, świętując swojego pierwszego gola na mundialu. Było 2-0 przeciwko Republice Południowej Afryki, w meczu otwarcia mundialu 2026. I właśnie tam, zaledwie kilka metrów od niego, Marck del Águila i Rubén Tuesta stali odwróceni plecami do boiska, żeby nagrywać samych siebie. 😬

Wideo stało się viralem w ciągu kilku minut. „Jakie to obrzydliwe”, „oni nawet nie lubią piłki nożnej”, „wszyscy influencerzy to rak” — to były niektóre z komentarzy, które zalały X i Instagram. Ale nie wszyscy ich atakowali: fani Marcka bili brawo, że pojawił się świętujący w telewizji, a kilka osób ich broniło, mówiąc, że tworzenie treści to ich praca. 📱
Przeżyć tę chwilę czy nagrać ją dla swoich milionów obserwujących? Oto pytanie, jakie pozostawiło po sobie to wideo — a odpowiedź, jak zawsze, zależy od tego, kogo zapytasz. 👀
