Influencerka Rebeca Stones chciała tylko podzielić się chwilą przed wyjściem na trening i, ubrana w strój do ćwiczeń, nagrała to, wrzuciła i od razu poszła na siłownię.

Problem polegał na tym, że nie sądziła, iż post zostanie zasypany komentarzami, których nie mogła zrozumieć.
„Ibuprofen co 6 godzin na opuchliznę” — napisał jeden użytkownik. „Ibuprofen co 8 godzin, kochanie” — dodał inny. „Widzę za dużo opuchlizny” — skomentował ktoś inny.
Początkowo Rebeca nie rozumiała, co sugerowali. Myślała, że to jakiś żart, ale z czasem zaczęły pojawiać się bardziej bezpośrednie wiadomości i komentarze o podtekście seksualnym.

W końcu jeden z użytkowników wyjaśnił, na co wskazywali inni: legginsy treningowe, które miała na sobie, podkreślały intymną część jej ciała. „Widać jej cipkę, proszę pani” — napisał jeden z nich.

Zaintrygowana Rebeca obejrzała film ponownie i powiedziała, że sama nie zauważyła niczego dziwnego przed jego opublikowaniem.
Influencerka postanowiła odpowiedzieć na krytykę i broniła stanowiska, że w jej stroju nie było nic niestosownego. „Mam p***ę” — powiedziała bez ogródek, wyjaśniając, że jej ciało po prostu istnieje i nie powinno być powodem seksualizacji.



„Ta część po prostu istnieje i jest widoczna, bo po prostu ją tam mam” — stwierdziła, zaznaczając również, że jest dorosłą kobietą w wieku 26 lat i nie powinna ograniczać ubrań, które nosi, z powodu komentarzy innych osób.
Jej odpowiedź wywołała debatę w mediach społecznościowych, a użytkownicy podzielili się na tych, którzy krytykowali komentarze, jakie otrzymała, oraz tych, którzy nadal żartowali z filmu.
Oto film z tłumaczeniami na TikToku:
