Miał wszystko zaplanowane: Urugwaj wygrywający 2-1, cały stadion jako świadka, niemowlę na rękach, żeby dopełnić scenę, i gotowy pierścionek. Mężczyzna czekał na idealny moment, uklęknął — no, przynajmniej w przenośni — a ona powiedziała tak. Oklaski, okrzyki „pocałunek, pocałunek!”, pocałunek zaliczony. Idealnie.

Trwało to mniej więcej dziesięć sekund.
Gdy para wciąż jeszcze próbowała przetworzyć to, co właśnie się wydarzyło, Hélio Varela dostał złe podanie od Olivery, minął Muslerę i ustalił wynik na 2-2 dla Republiki Zielonego Przylądka na Hard Rock Stadium w Miami. Kobieta skończyła z dłońmi zasłaniającymi twarz. On też. Niemowlę na szczęście nie miało pojęcia, co się dzieje. Nagranie zostało opublikowane przez konto @enunabaldosa na X 22 czerwca i w ciągu kilku godzin było już najbardziej viralowym momentem mundialu 2026.

Dobra wiadomość: powiedziała tak. Zła wiadomość: Urugwaj musi teraz pokonać Hiszpanię, żeby awansować. Oby poszło im lepiej… w obu sprawach. 😬

