Są młodzi ludzie, którzy powiedzą ci, całkiem poważnie, że jakaś ich część jest wilkiem, smokiem albo stworzeniem, które nawet nie istnieje na tym świecie. Nazywają siebie Otherkin i na TikToku mają już łącznie miliony postów.

Carolina Cáceres, badaczka z Wydziału Psychologii Uniwersytetu UNIACC, wyjaśnia to bez dramatyzowania: wyobraźnia, poszukiwanie tożsamości i pragnienie przynależności do czegoś mogą sprawić, że ktoś zobaczy swoje odbicie w istocie nieludzkiej. To nie jest zaburzenie; to sposób rozumienia samego siebie.

Jest tu pewien niuans, o którym niewiele osób wie: Therianie nawiązują więź z prawdziwymi zwierzętami, Otherkin idą dalej i obejmują także mityczne stworzenia oraz postacie fantasy. To dwa różne sposoby odpowiedzi na to samo pytanie, które wszyscy sobie kiedyś zadajemy: kim naprawdę jestem?
