Pan młody, który kilka godzin po ślubie przejechał i zabił swojego drużbę, został skazany na 45 lat; rozpłakał się przed sędzią

Por Aracely Molina
24 June, 2026

James Shirah miał 24 lata, właśnie się ożenił i wciąż miał na sobie ślubne ubranie, gdy swoim pojazdem przejechał Terry’ego Taylora Jr. — swojego najlepszego przyjaciela, osobę, którą tego samego dnia wybrał na drużbę. Do zbrodni doszło 30 sierpnia 2024 roku we Flint w stanie Michigan, zaledwie kilka godzin po weselu. Shirah przez większą część dnia pił alkohol. Po przyjęciu grupa przeniosła się do prywatnego domu. To tam zaczęła się kłótnia. To, co wydarzyło się później, uczyniło go zabójcą osoby, której ufał najbardziej.

11 maja 2026 roku sąd hrabstwa Genesee skazał go na karę od 30 do 45 lat więzienia. Gdy usłyszał wyrok, Shirah się rozpłakał. Zanim wyprowadzono go z sali rozpraw, powiedział: ‘Jedyne, co mogę robić do końca życia, to wyrażać swoje przeprosiny i skruchę. Zawsze będę tego żałował.’ Sędzia nie uniewinnił go tymi słowami. Spojrzał na niego i powiedział coś, co odnotowano w aktach sprawy: ‘Nie wierzę, że jesteś przestępcą, ale jesteś zabójcą.’

Jego żona, Savanah Collier, usłyszała zarzuty dotyczące pomocy po popełnieniu przestępstwa. Jej rozprawę wyznaczono na koniec maja 2026 roku. Obrona Shiraha argumentowała, że potrącenie i ucieczka nie były celowe. Ława przysięgłych uznała, że były.

Puede interesarte