Dziennikarz ujawnił w telewizji sensacyjną wiadomość: Leandro Paredes miał zawrzeć z żoną, Camila Galante, umowę pozwalającą mu wdawać się w relacje z innymi kobietami w zamian za finansowe wspieranie jej rodziny.

Relacja przekazana przez Santiago Riva Roy w Bondi Live zawierała jeszcze jeden pikantny szczegół: ojciec piłkarza, Daniel, jest podobno wściekły, ponieważ jego syn pomaga rodzinie Camila, ale nie swojej. Pojawiły się też doniesienia o imprezach w domu Fran Stoessel oraz rzekomym napięciu między Camila a partnerkami innych piłkarzy reprezentacji.

Camila nie milczała. Ponieważ para jest razem od czasów dorastania i ma troje wspólnych dzieci, zabrała głos, by jednym ruchem położyć temu wszystkiemu kres: „Umowa nie istnieje, mam już dorosłe dzieci, proszę, sprawdźcie swoje fakty”. Ani ona, ani Leandro nie potwierdzili pozostałych krążących szczegółów.
