Mario Lavandeira, znany wszystkim jako Perez Hilton, ma 48 lat i od dwóch dekad jest jednym z najgłośniejszych głosów w świecie rozrywki. We wtorek wieczorem ten głos nagle ucichł. Ze swojego domu w dzielnicy Westchester w Miami-Dade rozpoczął transmisję na żywo na TikToku, która zakończyła się wieloma telefonami do lokalnego szeryfa.

To, co zobaczyli oglądający, było niepokojące: Hilton pojawił się z widocznymi obrażeniami, trzymając coś, co wyglądało jak nóż. Biuro Szeryfa Miami-Dade potwierdziło, że odpowiedziało na zgłoszenie i że był sam w domu. Funkcjonariusze rozmawiali na miejscu z członkami jego rodziny, zanim Miami-Dade Fire Rescue przetransportowało go do pobliskiego szpitala.

Jego agencja, Golden Artists Entertainment, przyznała później, że mimo prób nie była w stanie się z nim skontaktować. Do zdarzenia doszło zaledwie kilka miesięcy po tym, jak sam Hilton powiedział, że na początku 2026 spędził tygodnie w szpitalu z powodu wrzodu i sepsy. Nagranie zostało usunięte z platformy, ale pytanie o jego rzeczywisty stan nadal nurtowało tych, którzy śledzą go od lat.

