„Jestem jednym z ocalałych, jednym z nielicznych i dumnych. Jesteśmy jak marines.”

Pete Davidson powiedział to żartobliwie, ale za żartem kryło się znacznie więcej. W wywiadzie do okładkowego artykułu w Variety 32-letni komik po raz pierwszy tak szczerze opowiedział o swoich dziewięciu miesiącach związku z Kim Kardashian, cztery lata po ich rozstaniu. Nawiązał do jej historii związków, w której są Kanye West i Kris Humphries, oraz do tego, jak trudno jest utrzymać związek pod taką lupą.
Mówił bez goryczy — wręcz przeciwnie. Powiedział, że bardzo mu na niej zależy, że okazywała mu wiele szacunku i nigdy nie kazała mu robić niczego, czego nie chciał. Problem tkwił w nim. Fani, ochrona i poczucie, że ciągle musi oglądać się przez ramię — ten świat był zbyt przytłaczający dla kogoś, kto zmagał się z problemami ze zdrowiem psychicznym i zażywaniem narkotyków.

Dziś Pete jest trzeźwy, jest ojcem Scottie, małej dziewczynki, która niebawem skończy rok, i mówi, że niczego nie żałuje: wiedział, na co się pisze. Oboje poznali się na planie SNL w 2021 roku, pocałowali się w skeczu o Aladynie i rozstali się w sierpniu 2022 roku. Wytatuował sobie nawet „Dżasminę i Aladyna” na obojczyku, żeby o tym pamiętać.
