Marie-Louise Eta była pierwszą kobietą, która prowadziła męską drużynę w jednej z pięciu głównych lig Europy, a właśnie zakończyła swoją pracę jako trenerka FC Union Berlin, rozbijając FC Augsburg 4-0.

Po miesiącu w tej roli odchodzi z osiągniętym celem: zapewnieniem utrzymania w najwyższej klasie rozgrywkowej w Niemczech. Historyczny wyczyn dla pierwszej kobiety na tym stanowisku.

Choć ten okres był też naznaczony krytyką, a nawet seksistowskimi komentarzami. Mimo to zdołała odmienić nastroje w zespole: wyciągnęła Union Berlin ze złej passy i odniosła pierwsze kobiece zwycięstwo w historii głównych męskich lig.
Pożegnanie było bardzo emocjonalne, ponieważ Eta zdobyła szacunek drużyny i kibiców. Po tym etapie pozostanie związana z klubem i obejmie prowadzenie kobiecej drużyny Union Berlin.
