Beaux Tox urodził się z dziwną deformacją twarzy.
Został porzucony jako szczeniak. Później mieszkał z mężczyzną, który zostawiał go na zewnątrz przez cały dzień. W końcu zachorował, był niedożywiony i cały pokryty pasożytami. Według mediów, które opisywały jego przypadek, jest również niewidomy i głuchy.


Wtedy pojawiła się Jamie Hulit. Nie obchodził jej jego wygląd ani to, ile czasu i pieniędzy trzeba będzie poświęcić, by go uratować. „Nie obchodziło mnie, jak poważny może być jego stan” — powiedziała. Zrobiła wszystko, co mogła, żeby go adoptować.
Beaux przeszedł intensywne leczenie w klinice weterynaryjnej w Teksasie w Stanach Zjednoczonych z powodu pcheł, roztoczy i pasożytów. Rachunek wyniósł 8.000 dolarów, a Jamie zapłaciła go bez chwili namysłu.
Dziś mieszka ze swoim rodzeństwem, Scout i Riley, a jego imię Jamie wybrała z poczuciem humoru: Beaux Tox, bo wygląda, jakby potrzebował Botoxu. Żartuje, że sama z niego nie korzysta, bo rachunki u weterynarza pochłonęły wszystkie te pieniądze.


