Hiszpania właśnie została mistrzem. Ferran Torres strzelił gola w dogrywce, 1-0, a Mistrzostwa Świata 2026 miały już nowego dwukrotnego mistrza. Wśród uścisków i łez Nicolás Otamendi stanął przed Rodri Hernándezem i odmówił podania mu ręki.

„Cały tydzień płakałeś” — wypalił argentyński obrońca, obecnie w River Plate, dokładnie wtedy, gdy hiszpański pomocnik świętował najważniejszy tytuł w swojej karierze. Sytuacja szybko się zaogniła: Leandro Paredes popchnął Gavi i chwycił Eric García za szyję, a Thiago Almada powalił samego Gavi na ziemię, chwytając go za koszulkę.
„CAŁY TYDZIEŃ PŁAKAŁEŚ”.
Nicolás Otamendi do Rodri. 🤬🇦🇷🇪🇸 pic.twitter.com/etglLY5kNz https://t.co/jnq7XoyqzJ
— Sudanalytics (@sudanalytics_) July 19, 2026
Lionel Scaloni musiał interweniować, aby rozdzielić zawodników i złagodzić napięcie. Z upływem minut sytuacja się uspokoiła, a między obiema drużynami doszło nawet do sportowych uścisków dłoni. Jednak uwaga Otamendiego już zapisała się w pamięci jako idealne podsumowanie finału, który toczył się jeszcze po końcowym gwizdku.
