Piłkarze pospiesznie opuszczali strefę mieszaną po zwycięstwie Anglii na Mistrzostwach Świata 2026. Był 1 lipca i wszyscy chcieli odpocząć po meczu 1/8 finału.


Ale wciąż był tam wenezuelski reporter z niepełnosprawnością, prosząc o chwilę. Szukał słów wsparcia dla swojego kraju, dotkniętego niedawnymi trzęsieniami ziemi. Jude Bellingham usłyszał go i zamiast iść dalej, zatrzymał się.

To, co wydarzyło się później, zaskoczyło wszystkich: pomocnik Realu Madryt odpowiedział po hiszpańsku, który doskonali od czasu przyjazdu do Hiszpanii. „Dużo otuchy dla wszystkich w Wenezueli i dużo serdeczności również” — powiedział bez pośpiechu, patrząc mu w oczy. Media społecznościowe szybko zapełniły się wiadomościami chwalącymi ten gest.
