Poznali się na TikToku, zakochali się podczas rozmów wideo i odliczali dni, aż będą mogli zobaczyć się twarzą w twarz, bez ekranu między nimi. Przemierzyła pół kontynentu. Czekał na nią na lotnisku Maiquetía w La Guaira w Wenezueli. Przytulili się. Uśmiechnęli się. Wreszcie zaczęli budować pierwszy prawdziwy rozdział tej historii.

Mieli pięć godzin.

24 czerwca podwójne trzęsienie ziemi o magnitudzie 7.2 i 7.5 wstrząsnęło Wenezuelą i w ciągu kilku sekund zburzyło ich świat. Zginął pod gruzami. Ona przeżyła, z ranną stopą, i została uratowana spośród ruin, gdy kraj odnotował już ponad 3,800 ofiar śmiertelnych. Dziś nie udziela wywiadów, ale na TikToku opowiedziała o każdej minucie tych pięciu godzin, które, jak mówi, były warte całego życia.

