Ponad 15 lat po śmierci Natashy Richardson jej syn Micheál ujawnił jeden z najbardziej wyjątkowych sposobów, dzięki którym czuje się blisko niej: oglądanie The Parent Trap w kółko, filmu, w którym aktorka zagrała Elizabeth James.

Według niego ta postać jest bardzo podobna do tego, jaka jego matka była poza kamerą. „Widzę ją często jako tę osobę” — powiedział Micheál, który twierdzi, że film pozwala mu znów usłyszeć jej głos, zobaczyć jej uśmiech i przypomnieć sobie ciepło, które ją charakteryzowało.

Natasha zmarła w 2009 roku w wieku 45 lat po wypadku na nartach. W 2019 roku jej syn oficjalnie przyjął nawet nazwisko Richardson, aby uczcić jej pamięć, pokazując, że jej dziedzictwo pozostaje bardzo obecne w jego życiu.

