Rodzice zmarłego piłkarza Diogo Jota, Joaquim i Isabel Silva, towarzyszyli reprezentacji Portugalii w jej debiucie na Mistrzostwach Świata 2026, gdzie wyświetlano wizerunki zawodnika podczas śpiewania hymnu ich kraju.

Mimo emocjonalnego hołdu reprezentacja Portugalii nie zdołała odnieść zwycięstwa w meczu z Demokratyczną Republiką Konga, remisując 1-1 i pozostawiając wątpliwości co do formy prezentowanej przez drużynę Cristiano Ronaldo.

