Miauricio był rudym kociakiem, który samotnie przetrwał na ulicach, aż pracownicy Geotest, meksykańskiej firmy inżynierii geotechnicznej, postanowili go przygarnąć. Nikt nie wyobrażał sobie, że ten gest przerodzi się w coś tak wielkiego.
Dali mu umowę o pracę z odciskiem łapki, identyfikator, legitymację ze zdjęciem, a nawet mundur z pomarańczową kamizelką i niebieskim kaskiem na czas, gdy „wychodzi w teren”, aby nadzorować próbki betonu. Wśród wymyślonych dla niego benefitów są siedem codziennych drzemek oraz ubezpieczenie społeczne pokrywające wszystko w 100%.
Wszystko zostało udokumentowane na TikToku przez użytkownika @lu_iis7, a jeden z filmów przekroczył 1.3 miliona polubień i niemal 10 milionów wyświetleń. Zanim nazwano go Miauricio, wołano na niego „Mica,” aż sami pracownicy zagłosowali na jego ostateczne imię. Dziś, bez przesady, jest ulubionym pracownikiem biura.
