„Poświęcenie związane z wyjazdem na mundial”: bramkarz Korei Południowej opuścił narodziny swojej córki, by pojechać na mundial, i był bohaterem debiutu

Por Jorge Pino
18 June, 2026

Południowokoreański bramkarz Kim Seung-gyu przeżywa jeden z najbardziej wyjątkowych i trudnych momentów swojego życia podczas mundialu 2026. 

W wieku 35 lat i grając na swoim czwartym mundialu, musiał zostawić żonę w Korei Południowej zaledwie kilka dni przed porodem, aby dołączyć do reprezentacji. Gdy przygotowywał się do mundialu, urodziła się jego córka, a on mógł zobaczyć ją tylko podczas rozmowy wideo.

Bramkarz przyznał, że czuje się winny, iż nie był z rodziną w tak ważnym momencie, choć powiedział, że jego motywacją jest rozegranie świetnego mundialu, by dać żonie i córce powód do świętowania. 

„Chcę osiągnąć dobry wynik i wrócić do Korei ze wspaniałym prezentem dla nich” — powiedział ze wzruszeniem. A w pierwszym meczu spisał się nawet lepiej, niż oczekiwano. 

Kim był bohaterem wygranego przez Koreę Południową 2-1 meczu z Czechami, notując kilka decydujących interwencji w końcowych minutach i zapewniając swojej drużynie zwycięstwo. To historia, która pokazuje osobiste poświęcenia, z jakimi wielu piłkarzy musi się mierzyć, aby reprezentować swój kraj na największej scenie światowego futbolu.

Puede interesarte