„Powiedz mi coś nieprzyzwoitego, żebym mógł się pobawić” Największa wielbicielka Bonnie Tyler i prezeska oficjalnej strony fanowskiej wyznała, że rzekomo miała 18-miesięczny sekretny romans z mężem piosenkarki

Por Alexander López
9 July, 2026

Najgorszy ból dla królowej rocka? 💔

Muzyka Bonnie Tyler zawsze była przesiąknięta dramatem, złamanym sercem i namiętnością, ale nikt nie wyobrażał sobie, że jej życie prywatne przewyższy fikcję z jej najbardziej rozdzierających serce piosenek. Przez dekady jej małżeństwo z milionerem.

Robert Sullivan było uważane za jedno z najbardziej trwałych w branży. Jednak fundamenty tej bajki rzekomo doznały trzęsienia ziemi o katastrofalnych rozmiarach po tym, jak ujawniono oświadczenia najmniej spodziewanej osoby: prezeski jej fanklubu.

25-letnia Francuzka, zidentyfikowana jako Meghann Pernot, postanowiła przerwać milczenie i wyznać to, co rzekomo miało być namiętnym i potajemnym 18-miesięcznym romansem z mężem gwiazdy.

Od oddanej fanki do rzekomej sekretnej kochanki

Według relacji brytyjskich tabloidów Meghann nie była obca tej parze. Dzięki absolutnemu oddaniu piosenkarce zdołała zdobyć ich intymne zaufanie, przechodząc od zwykłej obserwatorki do oficjalnej osoby odpowiedzialnej za zarządzanie stronami fanowskimi Bonnie.

Jednak ta bliskość rzekomo przybrała potajemny obrót. Według młodej kobiety ona i Robert Sullivan mieli rzekomo rozpocząć romans za plecami wykonawczyni, który miał obejmować cotygodniowe intymne spotkania w luksusowych hotelach przez ponad półtora roku. „Czułam się źle z powodu Bonnie, czułam się winna… ale po prostu tak się stało”, miała rzekomo oświadczyć młoda kobieta, wywołując wściekłość fanów.

Meghann Pernot, młoda kobieta odpowiedzialna za jej media społecznościowe, twierdziła, że utrzymywała 18-miesięczny sekretny romans z milionerem, mężem piosenkarki, Robertem Sullivanem.

„To dżentelmen. Sprawiał, że czułam się bardzo dobrze, kiedy z nim byłam” , oświadczyła Pernot.

Wiadomości tekstowe, które rzekomo zmieniły wszystko

Aby poprzeć swoje wybuchowe oskarżenia, była przyjaciółka pary ujawniła serię rzekomych wiadomości tekstowych wymienianych między 2014 a 2015 rokiem, które ujawniają niezwykle dosadny i uwodzicielski ton ze strony męża piosenkarki.

  • – Rzekoma prośba Sullivana: „Proszę, powiedz mi coś nieprzyzwoitego, żebym mógł się pobawić”, miał rzekomo napisać 67-letni biznesmen do młodej kobiety.
  • – Flirciarska odpowiedź: Nie jestem taka, panie Sullivan”, miała mu wówczas rzekomo odpowiedzieć.
  • – Telefoniczna obsesja: W innej z kontrowersyjnych wiadomości z 29 września 2014 roku miał jej rzekomo wyznać: Brzmisz przez telefon tak seksownie, że doprowadza mnie to do szaleństwa”.

Według Meghann mąż Bonnie stale powtarzał jej, że „uszczęśliwia go” i że „ją kocha”, przez co chwilami czuła się jak „zabawka” w wypaczonym podwójnym życiu.

Według jej zeznań spotykali się rzekomo co tydzień w hotelach, a on miał rzekomo wysyłać jej gorące wiadomości, takie jak: „Brzmisz tak seksownie, doprowadzasz mnie do szaleństwa”.

Kiedy piosenkarka się dowiedziała i skonfrontowała z mężem, mieli rzekomo postanowić zdystansować się od Meghann, oskarżając ją o szaleństwo:

„Robert powiedział jej, że to ja wysyłałam mu wiadomości i że on nie miał z tym nic wspólnego. Powiedział, że jestem szalona. Potem zaczęła na mnie krzyczeć.”

Prawdziwa zdrada czy pułapka na sławę?

Jak można było się spodziewać w świecie międzynarodowego show-biznesu, otoczenie Bonnie Tyler wolało w tamtym czasie zachować hermetyczne milczenie, pozwalając, by sprawa sama ucichła. To stworzyło ogromny podział wśród internautów: podczas gdy wielu twierdzi, że „nie ma dymu bez ognia” i bezlitośnie krytykuje męża piosenkarki, inni bronią małżeństwa, twierdząc, że młoda kobieta chciała jedynie wykorzystać światową sławę artystki i zniszczyć jej dziedzictwo.

Choć wszystko pozostaje w sferze oskarżeń, skandal rzekomo złamał serce gwiazdy. Niewybaczalna zdrada?

Puede interesarte