57 milionów dolarów w gotówce. 27 kilogramów czystego złota. A jakby grabieży było mało, wśród jej rzeczy ukryta była pozłacana bielizna. To właśnie irackie władze znalazły w domu parlamentarzystki Hind Al-Abbasi podczas nalotu o świcie w Bagdadzie.

To nie był odosobniony przypadek. Operacja, zarządzona przez rząd premiera Alego al-Za’ida, zakończyła się zatrzymaniem 47 osób, w tym siedmiorga parlamentarzystów i kilku wysokich rangą urzędników. W ich domach znaleziono także amunicję oraz dziesiątki nieruchomości kupionych za pieniądze, które miały należeć do wszystkich.

Podczas gdy Irak zmaga się z ubóstwem i kryzysem w zakresie podstawowych usług, niektórzy z tych, którzy przysięgali reprezentować lud, gromadzili fortuny w złocie pod łóżkiem. Al-Za’id obiecał, że nie będzie żadnych ustępstw i że lista osób objętych śledztwem będzie nadal rosła. Pytanie, które wciąż wisi w powietrzu, jest proste: ile jeszcze takich jak ona pozostaje nieodkrytych?

