Luis Enrique Cruz nie zawahał się ani przez sekundę.

To była niedziela, druga po południu, przy alei 11 Sur w dzielnicy San Isidro Castillotla w Puebli. Trzyletnia dziewczynka wyrwała się z rąk rodziny i pobiegła prosto na jezdnię. Luis, 34 lata, tego dnia pracował w supermarkecie Súper Rey del Ahorro, gdzie pracuje od pięciu lat. Kamery sklepu uchwyciły dokładny moment, w którym wybiegł i dopadł dziewczynki tuż przed tym, jak uderzył w nią samochód. Oboje upadli na asfalt; on zdarł sobie kolana i łokcie, podczas gdy ona nie odniosła obrażeń.

Zapytany, dlaczego zareagował tak szybko, Luis nie mówił o bohaterstwie. Powiedział, że pomyślał o swoim synu, który był mniej więcej w tym samym wieku. Następnego dnia, gdy nagranie zdążyło już stać się viralem, władze firmy wręczyły mu publiczne wyróżnienie i premię w wysokości 20 tysięcy pesos. Czasami ojcowski instynkt wystarczy, by uratować dziecko, które nie jest jego własnym dzieckiem.

