Nauczyciel z Teksasu, znany jako Mr. J, wywołał burzę w mediach społecznościowych po zorganizowaniu szkolnej uroczystości, podczas której zaoferował jeden kawałek pizzy i jeden napój za darmo, ale pobierał 2 dolary za każdy dodatkowy kawałek i 1 dolara za każdy dodatkowy napój.

Niektórzy użytkownicy oskarżyli go o czerpanie zysku z własnych uczniów, podczas gdy inni twierdzili, że prowadził lekcję ekonomii. Kontrowersje narosły, gdy nauczyciel pokazał pieniądze, które zebrał, i zażartował o „zaczynaniu zarabiać pieniędzy”. Później jednak wyjaśnił, że wydał około 400 dolarów na pizze dla około 140 uczniów i odzyskał tylko około 187, co było dalekie od osiągnięcia zysku.

Czy była to metoda nauczania, czy wykorzystał uczniów?
@artnyethescienceguy little did they know, they paid for their own pizza party 😂. #teachersoftiktok #teachertok #fyp ♬ original sound – Mr. J
