Marie Gluesenkamp Pérez ma 37 lat i reprezentuje okręg w stanie Waszyngton, który Trump wygrał dwa razy z rzędu.

W 2025 roku zaproponowała coś, czego nikt na Kapitolu nie odważył się powiedzieć na głos: aby ustawodawcy poddawali się testom sprawności poznawczej, a Biuro ds. Postępowania Kongresowego badało przypadki ciężkiego i nieodwracalnego pogorszenia stanu. Odrzucili ją w głosowaniu ustnym. W 2026 roku spróbowała ponownie, z takim samym rezultatem.

Nikt nie spodziewał się, skąd nadejdzie poparcie: konserwatywni redaktorzy, a nawet kandydat Partii Republikańskiej, entuzjastycznie poparli ten pomysł jako coś, czego potrzebowano od lat. Wcześniej wzywała Bidena do wycofania się z wyścigu wyborczego w 2024 roku z powodu jego stanu zdrowia. Teraz przekonuje, że wybory co dwa lata nie wystarczą jako mechanizm kontroli. „Musimy być gotowi na te szczere, bezpośrednie i trudne rozmowy”, powtarza, podczas gdy sam Kongres wciąż mówi jej „nie”.

