Prezenterka, która nazwała Doku „bezużytecznym” za to, że chciał zobaczyć narodziny swojego syna w środku mundialu, musiała przeprosić — ale nikt nie wymaże tego, co powiedziała na antenie

Por Rodrigo Martínez
22 June, 2026

France Pierron miała mikrofon, opinię i żadnych hamulców. W piątek, 20 czerwca, prowadząca program „L’Équipe de Choc” we francuskim kanale L’Équipe postanowiła skrytykować na żywo Jeremy’ego Doku, 24-letniego skrzydłowego Manchester City i gwiazdę reprezentacji Belgii na mundialu 2026, za to, że chciał opuścić turniej, by być obecnym przy narodzinach swojego pierwszego dziecka. Jej argument: że poród to „obrzydliwy moment, w którym ojciec do niczego się nie przydaje”.

To, co Pierron zignorowała —albo postanowiła zignorować—, to fakt, że Shireen, żona Doku, ma urodzić w pierwszych dniach lipca, a ten termin dokładnie zbiega się z ćwierćfinałami. Sam Doku powiedział to wprost: „Nikt nie chce przegapić narodzin.” Klub organizował nawet prywatny odrzutowiec, żeby mógł polecieć do Europy i wrócić. To nie było porzucenie. To było ojcostwo.

Reakcja w mediach społecznościowych była natychmiastowa i ogromna. Napastnik reprezentacji Anglii Ollie Watkins publicznie stanął w obronie Doku. Kanał L’Équipe wydał w niedzielę oficjalne oświadczenie, odcinając się od tych komentarzy i przepraszając bezpośrednio piłkarza. Pierron również przeprosiła na X, wyjaśniając, że to była „tylko jej osobista opinia” i że nigdy nie chciała umniejszać roli ojców. Ale szkoda została już wyrządzona, na antenie, na oczach milionów ludzi.

Puede interesarte