Przepisano jej ibuprofen po cesarskim cięciu, zapadła w śpiączkę, a jej skóra zaczęła schodzić wskutek reakcji alergicznej

Por Rodrigo Martínez
10 August, 2026

Aleshia Rogers miała 27 lat i właśnie urodziła przez cesarskie cięcie swoje trzecie dziecko, Jaxona, w Lincoln w Nebrasce. Przyjmowała ibuprofen dwa razy dziennie na ból poporodowy, co miliony ludzi robi bez zastanowienia.

Trzy tygodnie później dostała gorączki, obrzęku twarzy i wysypki na klatce piersiowej. Lekarze zbadali ją dwa razy i powiedzieli, że to zapalenie spojówek, a następnie szkarlatyna. Zalecili jej dalsze przyjmowanie ibuprofenu. Kilka godzin później skóra na jej twarzy zaczęła schodzić, przez co stała się nie do rozpoznania.

Miała zespół Stevensa-Johnsona, który rozwinął się w toksyczną nekrolizę naskórka, najcięższą postać tej reakcji. Straciła między 90% a 95% skóry na całym ciele, doszło u niej do sepsy i niewydolności wielonarządowej, a następnie spędziła trzy tygodnie w śpiączce farmakologicznej, podczas gdy lekarze dawali jej między 5% a 10% szans na przeżycie. Potrzebowała pełnych przeszczepów skóry oraz przeszczepu błony owodniowej do oczu, aby znów widzieć.

Puede interesarte