„Przeprosić Cristiano? Za co?”. Tak Jorge Jesus odpowiedział bez ogródek 🎙️
Selekcjoner Portugalii nie ustąpił. Powiedział, że problem wynikał z tego, że Cristiano Ronaldo rozgrzewał się, by wejść na boisko, i że bierze pełną odpowiedzialność za decyzję, by nie wpuścić go na murawę. Zaprzeczył też pogłoskom, jakoby po konferencji prasowej miał przeprosić gwiazdę: „to kłamstwa, po co miałbym to robić?”.

Zostawił jednak otwarte drzwi: jeśli CR7 będzie chciał wrócić do reprezentacji, nie ma z tym problemu. Zaznaczył jednak, że „sytuacja przy następnym powołaniu będzie taka sama jak przy pierwszym” i że to Cristiano musi zdecydować, czego chce w życiu.
Trener z charakterem czy szkoleniowiec, który odwrócił się od swojej gwiazdy? ⚽

