Przez lata plotka krążyła niczym miejska legenda: piersi Dolly Parton, równie ikoniczne jak jej głos, miały być rzekomo ubezpieczone na miliony dolarów.

W styczniu 2022 roku, siedząc przed kamerami programu Today, 76-letnia piosenkarka postanowiła raz na zawsze położyć kres tej historii.


Powiedziała, że wszystko zaczęło się od żartu, zainspirowanego Betty Grable, klasyczną aktorką znaną z ubezpieczenia nóg, oraz Heidi Klum, która powiedziała, że jej nogi były ubezpieczone na 2 miliony dolarów.

Dolly powtarzała ten żart tak wiele razy w poprzednich wywiadach, że w końcu przerodził się on w mit, nad którym nawet ona sama nie mogła już zapanować.

Rzeczywistość, jak powiedziała przed kamerami, jest znacznie mniej efektowna: nigdy nie podpisała polisy, nigdy nie padła kwota miliona dolarów, a umowa nigdy nie istniała.

Po prostu żart, który prasa potraktowała zdecydowanie zbyt poważnie i któremu sama Dolly musiała zaprzeczyć, uśmiechając się, niemal pięćdziesiąt lat później.
