Nazywają go prorokiem Simónem. Mieszka w centrum Medellín, ma białą brodę i megafon, a jeszcze kilka tygodni temu mało kto zwracał na niego większą uwagę.

25 czerwca, po trzęsieniach ziemi w Wenezueli, nagrał film na TikToku, w którym powiedział, że Kolumbię czeka silne trzęsienie ziemi. 10 sierpnia o 7:34 rano trzęsienie ziemi o magnitudzie 7.4 wstrząsnęło Chocó, Risaraldą i Valle del Cauca. Było odczuwalne nawet w Ekwadorze i Panamie. Władze potwierdziły co najmniej 169 zabitych i 668 rannych.
Teraz mężczyzna wrócił na ulice Medellín i tym razem celuje dalej: mówi, że trzęsienia ziemi nadchodzą w Puerto Rico, Republice Dominikany, Chile, Peru, Meksyku, a nawet na uskoku San Andreas w Kalifornii. Media społecznościowe podzieliły się między tych, którzy wierzą, że miał rację, a tych, którzy wskazują, że Kolumbia często się trzęsie i nie potrzeba do tego żadnej przepowiedni.
