Waleed Abdullah, 40-letni saudyjski bramkarz, siedział na ławce rezerwowych Al-Diriyah FC, gdy kamery przyłapały go z telefonem komórkowym w dłoni.

Co oglądał z taką uwagą? Mecz Al-Nassr, klubu Cristiano Ronaldo, w którym Waleed grał, zanim dołączył do swojego obecnego zespołu w lipcu 2024 roku.
Scena, którą rozpozna każdy kibic: serce rozdarte między teraźniejszością a tamtymi barwami, z którymi nigdy nie można się do końca rozstać.
Al-Nassr wciąż jest w centrum uwagi ligi i pozostaje domem Cristiano Ronaldo, a Waleed dał to jasno do zrozumienia, nie mówiąc ani słowa.
