Ranny pies w Kalkucie nie chciał opuścić grupy mnichów… a to, co wydarzyło się później, zmieniło życie tysięcy osób

Por Javiera Müller
30 July, 2026

Aloka był psem pariasem, który przeżywał na ulicach Kalkuty w Indiach, aż pewnego dnia spotkał grupę buddyjskich mnichów odbywających pielgrzymkę. Wiele psów podążało za nimi przez jakiś czas, a potem zostawało w tyle. Aloka był jedynym, który się nie poddał: gdy inny bezdomny pies został ranny, a mnisi umieścili go w ciężarówce, wskoczył do niej, żeby nie został sam.

Od tamtej pory nigdy nie opuścił grupy. Mnisi go adoptowali i zabrali do Stanów Zjednoczonych, gdzie mieszka wraz z 19 wietnamsko-amerykańskimi mnichami w Fort Worth w Teksasie. Tam rozpoczęło się jego największe wyzwanie: Walk for peace, marsz o długości 2.300 mil do Waszyngtonu, który rozpoczął się 26 października 2025 r.

W styczniu 2026 r. musiał przejść operację z powodu urazu kolana, a mnich Bhikkhu Pannakara porozmawiał z nim przed zabiegiem, aby wyjaśnić, że rozłąka będzie krótka. Wkrótce znów byli razem i wspólnie ukończyli podróż 10 lutego. Dziś Aloka ma ponad 1.2 miliona obserwujących oraz fundację noszącą jego imię, która pomaga innym zwierzętom znaleźć taką samą drugą szansę, jaką on otrzymał.

Puede interesarte