Zoo w Miami (Stany Zjednoczone) zajęło się opieką nad tym stworzeniem, umieszczając je w zbiorniku leczniczym, gdzie otrzymywało specjalną dietę, a rany na jej lewej płetwie zagoiły się. Dzięki tej pomocy mogła złożyć ponad sto jaj.
Zoo w Miami (Stany Zjednoczone) otrzymało zgłoszenie o samicy żółwia karetta, która została uratowana z elektrowni, gdzie znaleziono ją z poważną raną na lewej przedniej płetwie po tym, jak rekin ją ugryzł, jak podaje WTVJ.
To zwierzę, mające 50 lat i ważące 176 kilos, zostało przewiezione do szpitala, aby otrzymać potrzebną pomoc i przeżyć.

Ron Magill
Nadano jej imię Baymax, a gdy tylko ją opatrzono, zauważono, że miała blizny na pancerzu, prawdopodobnie spowodowane uderzeniem przez łódź i kolejnym ugryzieniem rekina.
Użyto USG, aby ją zbadać, a dzięki wynikom badania zorientowano się, że była w ciąży i nosiła sporą liczbę jaj, jak poinformowało zoo w oświadczeniu.

Ron Magill
Zgodnie z tymi samymi informacjami podawano jej specjalną dietę opartą na „płynach, witaminach oraz pokarmach, w tym kalmarach i krabach”.
Baymax została umieszczona w zbiorniku leczniczym, gdzie udało się ją ustabilizować dzięki profesjonalnej opiece i diecie. Później podano jej wapń i oksytocynę w celu pobudzenia procesu składania jaj.
Po otrzymaniu pomocy w leczeniu Baymax w końcu mogła złożyć ponad sto jaj w zbiorniku rekonwalescencyjnym, który wypełniono piaskiem, aby przypominał naturalny proces, ponieważ żółwie je nim przykrywają.

Ron Magill
Specjaliści obchodzili się z jajami bardzo ostrożnie, aby personel programu ochrony żółwi morskich Miami-Dade County Parks mógł przenieść je do sztucznego gniazda do inkubacji. „Jest nadzieja, że część jaj jest zapłodniona i pomyślnie się wykluje” — poinformowało zoo na Facebook.
