Tak, chodzi o Tobey Maguire, Spider-Mana, z którym dorastało całe pokolenie 😂.
Ale dla Richarda Aguilara spotkanie z nim nie odbyło się na czerwonym dywanie ani podczas żadnego wydarzenia. Ten młody Paragwajczyk opuścił swój kraj i osiedlił się w Hiszpanii w poszukiwaniu nowych możliwości, nie wyobrażając sobie, że jedna z jego prac ostatecznie doprowadzi go twarzą w twarz z samym Peterem Parkerem.
Richard pochodzi z Caaguazú i jest zawodowym fotografem, ale obecnie pracuje również jako ogrodnik na Ibizie. To właśnie podczas wykonywania tych obowiązków przez kilka dni krzyżowały się jego drogi z Tobeyem Maguire’em, ponieważ aktor przebywał w miejscu, w którym Richard i jego współpracownicy wykonywali swoją pracę.
Spotkanie stało się jedną z tych historii, które trzeba sfotografować, żeby ludzie w nie uwierzyli. Richard powiedział, że aktor był dla nich miły, i udało mu się zrobić sobie z nim zdjęcie, którym później z dumą podzielił się w mediach społecznościowych. Zażartował nawet, że otrzymywał „prywatne lekcje wspinania się po ścianach”.

Ale zbieg okoliczności jest jeszcze lepszy: Richard również jest fotografem — wykonuje ten sam zawód co Peter Parker w filmach o Spider-Manie. Opuścił Paragwaj, zdecydowany zacząć od nowa, a ostatecznie został ogrodnikiem aktora, który zagrał jednego z najsłynniejszych fotografów w historii fikcji.
Czasami przepływasz ocean w poszukiwaniu nowych możliwości, a ostatecznie trafiasz do historii, których nigdy nie wyobrażałbyś sobie przeżyć. W przypadku Richarda jedną z nich była możliwość powiedzenia, że pracował jako ogrodnik Spider-Mana 🕷️.
