Ricky Martin przeżył napięty moment podczas swojego koncertu w Podgoricy w Czarnogórze, po tym jak ktoś rzucił gaz łzawiący w stronę sceny.

Według zespołu piosenkarza występ został przerwany, aby publiczność mogła się oddalić i otrzymać pomoc, podczas gdy artysta i jego ekipa zeszli ze sceny ze względów bezpieczeństwa.
Chociaż doradzano mu, by nie kontynuował, Ricky zdecydował się wznowić występ, gdy władze potwierdziły, że sytuacja jest pod kontrolą.

Piosenkarz dokończył koncert, aby wywiązać się ze swojego zobowiązania wobec fanów i, zgodnie z oświadczeniem, zarówno on, jak i jego ekipa czują się dobrze.

