Rihanna ponownie wyszła na scenę i zamiast wywołać powszechną euforię, sprowokowała intensywną debatę wśród swoich fanów. Jej niespodziewany występ na koncercie Jay-Z na nowojorskim Yankee Stadium całkowicie podzielił opinie.


Sama piosenkarka przełamała lody żartem: „Wszyscy wiecie, że jestem zardzewiała, prawda? Minęło trochę czasu”. Jednak w mediach społecznościowych wielu twierdziło, że to zdanie dokładnie opisywało to, co zobaczyli. Krytyka? Że wydawała się mieć mniej energii, była bardziej statyczna i zbyt mocno polegała na playbacku, daleko jej było do występów, które definiowały jej światowe trasy koncertowe.

Inni jednak natychmiast stanęli w jej obronie. Zwracali uwagę, że Rihanna nie próbuje już udowadniać, kto tańczy najwięcej, lecz obecnie priorytetowo traktuje rodzinę i rozwój Fenty, jednocześnie nadal pojawiając się sporadycznie, nie potwierdzając nowej trasy ani albumu.
