Władze pozwoliły niebezpiecznemu mężczyźnie wyjść na wolność, a następnego dnia odebrał życie Reinaldo Jesus Lefontsowi, 68-letniemu dziadkowi, który został dźgnięty nożem na parkingu.

Zabójca, Giovanni Navarro, został zatrzymany w tym samym miejscu mniej niż 24 godziny wcześniej za wtargnięcie. Ale z powodu luk prawnych został natychmiast zwolniony.

Po wyjściu wrócił na parking i zaatakował Reinaldo, gdy ten ładował swój samochód elektryczny. Ale to nie wszystko: podczas gdy ratownicy medyczni udzielali mu pomocy, inny mężczyzna ukradł karetkę, ponieważ nie miała systemu antykradzieżowego. Liczyła się każda sekunda, a Reinaldo zmarł na miejscu, nie mogąc zostać przetransportowany.


Teraz jego rodzina domaga się od miasta US$ 40 million za tragedię, której można było zapobiec.

