24 lata milczenia i przeprosiny wreszcie nadeszły. Ronaldo Nazário, człowiek, który wygrał mundial w 2002 roku, strzelając 8 goli —2 w finale przeciwko Niemcom w Jokohamie—, właśnie publicznie przeprosił wszystkich rodziców na planecie za fryzurę, którą nosił podczas tego turnieju. Tak, tę właśnie: prawie ogolona głowa, grzywka z przodu, zero logicznego wyjaśnienia.

W wywiadzie dla francuskiej gazety L’Equipe opublikowanym 28 czerwca 2026 roku El Fenómeno wyznał wszystko z humorem: ta fryzura była wykalkulowanym ruchem, żeby prasa przestała mówić o jego kontuzji kolana przed półfinałem z Turcją. Plan A: zrobić sobie na głowie coś tak dziwnego, żeby nikt nie był w stanie myśleć o niczym innym. Plan wykonany perfekcyjnie. Problem polegał na tym, że tysiące dzieci na całym świecie zobaczyły swojego idola i powiedziały to samo: „Ja też chcę taką fryzurę.” A ich rodzice nie mieli wyboru. 😅

Jeśli dorastałeś w latach 2000. i ktoś z twojej rodziny wrócił do domu z tą grzywką w kształcie półksiężyca, to teraz już wiesz, kogo winić. Ronaldo o tym wie, przyznaje to i —24 lata później— żałuje tego. Chociaż coś podpowiada, że poszkodowane rodziny wciąż nie wybaczyły mu tego do końca.

