Zapytano go o jego ulubiony moment występu w przerwie meczu między Hiszpanią a Argentyną na Mistrzostwach Świata 2026, a odpowiedź była bezpośrednim ciosem: „Mój ulubiony moment? Kiedy się skończył”.

Były angielski napastnik wyjaśnił, że podziwia artystów, ale nie powstrzymał się od krytyki: „Uważałem, że to było beznadziejne”. Wśród śmiechu i oburzenia media społecznościowe podzieliły się na tych, którzy oklaskują jego szczerość, i tych, którzy oskarżają go o przesadę.

