„Luźna skóra mnie nie powstrzymuje, ale dodatkowe 68 kilo już tak”. Emma, znana w mediach społecznościowych jako @emmaa.getsfit, ważyła 150 kilo.


Dostawała zadyszki podczas wchodzenia po schodach, ukrywała się na zdjęciach i odmawiała planów, na które tak naprawdę chciała się zgodzić.

Dziś jest certyfikowaną trenerką odchudzania i w swoich filmach pokazuje to, czego prawie nikt nie uczy: luźną skórę i rozstępy pozostawione po przemianie o ponad 45 kilo. Jej ciało, jak mówi, nie wygląda jak ciało osoby, która nigdy nie miała nadwagi, i jej to nie przeszkadza.

W swoich postach powtarza zdanie, które stało się viralem wśród osób próbujących schudnąć: noszenie tych dodatkowych kilo zawsze było gorsze niż jakikolwiek ślad na skórze. Dla niej ta wersja z rozstępami wydaje się bardziej prawdziwa niż ta, która wcześniej żyła w pułapce.
Wideo:
