Sean Astin tchnął życie w Samwise’a Gamgee, jedną z najbardziej uwielbianych postaci w „Władcy Pierścieni”. Trylogia zarobiła na całym świecie prawie $3 miliardy. Można by pomyśleć, że dzięki temu został milionerem, prawda? 😳

Ale aktor ujawnił coś, czego nikt się nie spodziewał: za wszystkie trzy ukończone filmy otrzymał zaledwie $250,000. Żadnych tantiem, żadnego procentu zysków. Tylko tę stałą zapłatę, niezależnie od tego, ile pieniędzy saga wygenerowała później.

Astin powiedział, że sytuacja była tak trudna, iż musiał sprzedać dom, żeby utrzymać się na powierzchni. Ten sam człowiek, który szedł do Mordoru u boku Froda, teraz ujawnia, jak Hollywood może doprowadzić do ruiny nawet swoich najbardziej uwielbianych bohaterów 💔

