Camila Nair Nacif ma rzeszę fanów, którzy śledzą ją z jednego powodu: dla jej zwierząt.
Wśród nich są Vilma, koza, która samą swoją czułością podbiła serce Argentyny, oraz Quinoa, pies występujący w jej najczęściej udostępnianych filmach. Tym razem Camila ujawniła jednak nie anegdotę o swoich zwierzętach, lecz sekret kryjący się za tymi zdjęciami, na których wszystkie pozują jak profesjonaliści.

Nie ma to nic wspólnego z edycją ani szczęściem. Wystarczy mały kawałek mortadeli przy aparacie, a psy i golden retriever wpatrują się prosto w obiektyw, jakby wiedziały, że nadszedł ich moment, by zabłysnąć. 🐐🐶

Jeśli kiedykolwiek zdarzyło Ci się zrobić 30 zdjęć swojego psa, a na każdym z nich pies wpatrywał się w ścianę, teraz już wiesz, czego Ci brakowało. 📸
