Sergi chciał tylko, by papież Leon XIV pobłogosławił jego różaniec, a skończyło się na pogoni za kolumną samochodów, by poprosić o jego zwrot

Por Valentina Ulloa
11 June, 2026

Sergi nie planował tam być. Zaproszenie przyszło poprzedniego wieczoru, niespodziewanie, za pośrednictwem wolontariusza związanego z grupą JEPI.

On i jego dziewczyna María wrócili wyczerpani ze spotkania z papieżem na Stadionie Olimpijskim w Barcelonie i wahali się, czy następnego dnia powtórzyć tę przygodę w Sanktuarium w Montserrat.

GALA ESPÍN

Ale poszli. A kiedy papież Leon XIV przejeżdżał papamobile, Sergi wyciągnął swój różaniec z jedną tylko myślą: otrzymać błogosławieństwo. Papież go zatrzymał. Kilka minut później, ku swojemu całkowitemu zdumieniu, zobaczył papieża modlącego się właśnie tym różańcem w dłoniach podczas wizyty w sanktuarium.

Kiedy wydarzenie dobiegło końca, to María wpadła na pomysł, by spróbować go odzyskać. Sergi zbiegł na dół ile sił w nogach i był już bliski rezygnacji, ale ona zachęciła go, by biegł dalej.

Kolumna ochrony nie mogła się zatrzymać, więc podjął jedyną możliwą decyzję: krzyknąć do papieża, żeby mu go rzucił. I właśnie tak się stało. Różaniec wrócił do jego rąk, już przemodlony przez papieża.

Wideo:

Puede interesarte