Marisa Padilla przyszła poćwiczyć do swojego Smart Fit w León, Guanajuato, ubrana w różowy dwuczęściowy strój treningowy 🩷 — dokładnie taki rodzaj ubrań, jaki każdy założyłby na siłownię.

Podeszła do niej pracownica i powiedziała, że jeśli chce zostać, musi założyć na to sportowe szorty albo dresy. Nagrywała wszystko i wrzuciła to na TikToka. 📱

„Hej, właśnie wróciłam z siłowni i powiedzieli mi, że nie mogę wejść ubrana w tego rodzaju strój” — powiedziała, wyraźnie zdenerwowana. To, co naprawdę rozpaliło media społecznościowe, to jej porównanie: „Nawet mój tata, kiedy wychodziłam do klubu, by mi tego nie powiedział; od tego właśnie jest siłownia”😤.
Wideo przekroczyło milion wyświetleń, a Smart Fit nie wydał żadnego oświadczenia. Marisa dodała później: „Smart Fit wyrzucił mnie przez te pieprzone legginsy. Moje oburzenie potrwa dni, lata.” 🔥 Najgorsze jest to, że wydarzyło się to dokładnie w środku Miesiąca Kobiet.
Możesz obejrzeć wideo tutaj:
