Mężczyzna zabił 14-letniego czarnego chłopca, ponieważ uważał, że ukradł butelki wody… i został uznany za niewinnego

Por Valeria Urra
11 June, 2026

1 czerwca ława przysięgłych w hrabstwie Richland w Karolinie Południowej uznała 61-letniego Chikei Ricka Chowa za niewinnego morderstwa w sprawie śmiertelnego postrzelenia Cyrusa Carmacka-Beltona, 14-letniego czarnego nastolatka. Prokuratorzy argumentowali, że Chow ścigał chłopca na odległość ponad 100 metrów od swojej stacji benzynowej i strzelił mu w plecy z Glocka kalibru .45 po tym, jak błędnie podejrzewał, że ukradł cztery butelki wody. Sama koronerka hrabstwa potwierdziła, że rana była „zgodna z tym, że ktoś uciekał”.

Obrona argumentowała, że Cyrus wycelował broń w syna Chowa, Andy’ego, który był jedynym świadkiem tej wersji wydarzeń. Żaden świadek spoza rodziny nie potwierdził tej relacji. Dla tych, którzy popierają uniewinnienie, fakt, że nastolatek miał przy sobie półautomatyczny pistolet, całkowicie zmienia obraz sytuacji. Dla tych, którzy je odrzucają, dziecka uciekającego i postrzelonego w plecy nie można uznać za działanie w samoobronie.

Rodzina ogłosiła, że nie akceptuje werdyktu i będzie kontynuować walkę w sądzie cywilnym. Czy ława przysięgłych podjęła właściwą decyzję, czy też sprawiedliwość zawiodła Cyrusa?

Puede interesarte