Branża treści dla dorosłych ewoluowała w sposób, jakiego nikt sobie nie wyobrażał, a Meksykanka Jessica Sodi jest żywym dowodem na to, że w świecie fetyszy nie ma granic

Jessica Sodi
Sodi wyznała, że jej fortuna nie pochodzi wyłącznie z filmów, ale także ze sprzedaży używanej bielizny i nawet własnego butelkowanego „golden shower”. 👙💦
W niedawnym i szczerym wywiadzie dla podcastu Pepe y Chema aktorka wprawiła wszystkich w osłupienie, opisując swoje „dodatkowe dochody”.

Jessica wyjaśniła, że jej obserwatorzy nie szukają nowych ubrań, lecz takich, które miały bezpośredni kontakt z jej skórą przez cały dzień. „Zapach” to wartość dodana. 🤢
„Na tego typu spersonalizowane doświadczenia jest duży popyt” — skomentowała w podcaście.
Pomimo krytyki i oceniających komentarzy Jessica pozostaje nieugięta. Dla niej to przedłużenie jej pracy jako twórczyni treści. Jaka jest najdziwniejsza rzecz, którą sprzedał(a)byś, gdyby zapłacili ci tysiące dolarów? 💸🤑
