Don Daniel nie krzyczał. Tylko płakał, stojąc obok swojego wózka z gorditas ze słodkim kremem, a jego ręce drżały, gdy próbował dalej pracować.

Nagranie powstało w sercu historycznego centrum Meksyku, w pobliżu ulicy José María Pino Suárez i Hotelu Castropol, gdzie sprzedawca od pewnego czasu rozstawiał swoje stoisko, by zarabiać na życie. Według jego własnej relacji oraz relacji kilku klientów osoby powiązane z sąsiednim lokalem agresywnie zmusiły go do odejścia i twierdziły, że oddały nawet strzały w powietrze, aby go zastraszyć i przepędzić.


Użytkownik Eliza Hernández opublikował nagranie na TikToku na początku września 2026 roku, a film błyskawicznie zdobył ogromną popularność: nie chodziło o kradzież wózka, jak pochopnie powtórzyły niektóre nagłówki, lecz o brutalne usunięcie mężczyzny, który chciał tylko sprzedawać swoje gorditas. Setki osób już organizują grupy poszukiwawcze, aby szukać go wzdłuż ulicy Pino Suárez i w okolicach Zócalo, zdecydowane nie pozwolić, by te łzy pozostały bez konsekwencji lub zostały zapomniane.
@elizabethdelac279 lo trataron mal , nada más por vender y buscar la manera de salir adelante
♬ sonido original – eliza Hernández
