„Strzelili mi 8 goli w Katarze; na następnym mundialu chcę zmniejszyć tę liczbę do 4 lub 5” — powiedział Dibu Martínez z pewnością siebie kogoś, kto już wie, że jest zwycięzcą.

Folklor nie trwał długo. Reprezentacja Argentyny ostatecznie straciła DZIEWIĘĆ goli na mundialu 2026, o jednego więcej niż w poprzedniej edycji, i przegrała finał z Hiszpanią.

A jakby tego było mało, wśród tych dziewięciu znalazł się najlepszy gol turnieju, strzelony tuż obok bramkarza, który obiecywał coś przeciwnego.
W piłce nożnej można mówić o taktyce, rywalach, strategii… ale nigdy o wynikach z wyprzedzeniem. Boisko po raz kolejny miało ostatnie słowo.
