Dla wielu matka jest świętością i oddaliby wszystko, by mieć ją przy sobie jeszcze choć jeden dzień. Ale William Nowak, 84, posunął tę miłość do jej najmroczniejszej skrajności.

Mężczyzna, mieszkaniec Palm Bay na Florydzie, został oskarżony o usiłowanie zabójstwa po tym, jak postrzelił własnego syna w twarz. Powodem była rodzinna kłótnia z synem, ponieważ nie odwiedzał on wystarczająco często swojej chorej matki, 85-letniej kobiety, która otrzymywała w domu opiekę paliatywną.

W nocy we wtorek, 9 grudnia, rozmowa przerodziła się w awanturę i Nowak ostrzegł syna: „Wynoś się z mojego domu, bo cię zastrzelę”. Następnie poszedł do swojej sypialni, wziął broń i mimo desperackich błagań swojej synowej wycelował w twarz własnego syna i pociągnął za spust.

Gdy przybyła policja, zastała syna cudem żywego, a Nowaka zdezorientowanego i nie do końca rozumiejącego, dlaczego jest aresztowany, podczas gdy teraz grożą mu zarzuty usiłowania zabójstwa.
